piątek, 14 grudnia 2012

ZENITAR 16mm f2.8

Jest taki dzień w grudniu, kiedy to ludzie wspominają brak Teleranka pewnej niedzieli przed laty. W tym dniu w me łapki wpadł na chwilę obiektyw Zenitar 16mm/f2.8.  Solidna konstrukcja wyprodukowana przez braci zza wschodniej granicy. Podobno jest spora różnica w jakości poszczególnych egzemplarzy, ale ja miałem szczęście i mogę pochwalić obiektyw. Udało mi się zrobić kilka fotek w ramach spaceru z mą dziatwą, można było popracować jeszcze nad światłem, ale działałem w "ekstremalnych" warunkach, w deficycie czasu :)
W temacie obiektywu mam dwie uwagi. Jedna skierowana jest do "pstrykaczy": obiektyw jest całkowicie manualny, więc "krakersy" przyzwyczajone do trybu AUTO będą mieć kłopoty. A druga uwaga, dość oczywista: jako, że wspomniany Zenitar to rybie oko, więc aby całkowicie wykorzystać jego potencjał, należy podpinać go pod pełną klatkę.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz